|
Szklarskiej Poręby nie sposób dobrze poznać w jeden dzień, ale ten czas wystarczy aby ulec jej czarowi. Kto raz tu zawita, z pewnością jeszcze powróci.
Alpejski klimat tej niewielkiej miejscowości położonej na skraju Karkonoszy oraz Gór Izerskich jak magnes przyciąga żądnych zimowego szaleństwa narciarzy oraz snowboardzistów. Najlepsze warunki do jazdy panują na stokach Szrenicy, gdzie zostały wytyczone trasy o różnym poziomie trudności. Puchatek, nazwa najłatwiejszej z nich brzmi miękko i, jak twierdzą początkujący narciarze, taka jest w rzeczywistości. Średniej trudności, ale nieprzeciętnej długości jest, również o urzekającej nazwie, Lolobrygida (najdłuższa nartostrada w Polsce). Natomiast najtrudniejsza i oferująca ekstremalne zjazdy jest trasa Fis, nachylenie jej najbardziej stromego odcinka to 50%.
Bez względu na porę roku, w okolicach Szrenicy słońce często świeci
Człapanie w górskiej głuszy
Nieprzetarte szlaki wokół Szklarskiej Poręby zachęcają do uprawiania narciarstwa klasycznego. Jakuszyce, najwyżej położona część miasta jest mekką tej dyscypliny. Ponad 100 km tras biegowych, z czego większość położona na terenie Gór Izerskich, sprawia, że jest to największy ośrodek narciarstwa biegowego w Polsce. Od kilku lat na jakuszyckich szlakach można także spotkać hasające w śniegu psiska, zwłaszcza takich ras jak siberian husky, alaskan malamute czy pies grenlandzki. Jak się bowiem okazuje lasy Gór Izerskich to idealne miejsce na gonitwy lubujących się w mroźnych temperaturach udomowionych futrzaków. 7 stycznia rozpocznie się tu drugi etap wyścigu psich zaprzęgów Border Rush – Przez Granice.
Śniegi i biegi
Zimowy kalendarz wydarzeń zachęca do krótkich wypadów. Jeśli lubisz lepić w śniegu, przyjedź tu 13 lutego. Tego dnia odbędzie się konkurs Śniegolepów, czyli Mistrzostwa Polski Amatorów w Rzeźbie ze Śniegu, podczas których powstaną najbardziej wymyślne lodowe figury. Już teraz zarezerwuj nocleg w pierwszy weekend marca. To wówczas ma miejsce najbardziej prestiżowa impreza narciarstwa klasycznego – Bieg Piastów. Na bieg uczestnicy zjeżdżają się głównie z Polski i Czech, ale pojawiają się także zawodnicy z Japonii czy Nowej Zelandii. W tym roku zgłosiło się już ponad 1200 osób. Bieg Izerski oraz Bieg Retro polecamy zwłaszcza miłośnikom dobrej zabawy. W regulaminie tego pierwszego czytamy między innymi: „Do biegu zostaną dopuszczeni wyłącznie zawodnicy w dobrym humorze (...), krok łyżwowy jest postrzegany jako szpanowanie przed pozostałymi uczestnikami zawodów.” Bo w tych zawodach liczy się przede wszystkim oryginalne przebranie i poczucie humoru. Natomiast w Biegu Retro wystartujecie tylko na nartach z poprzedniej epoki. Organizatorzy zapewniają dodatkowe punkty za strój retro oraz nagrody dla każdego kto na takim sprzęcie zdoła dotrzeć do mety.
Przyjemny wypoczynek po wyścigu psich zaprzegów Border Rush
Szkiełka, Kości, Świecidełka
Średniowieczni Walończycy wiedzieli co kryją tajemnicze góry Karkonoszy. Przez wieki poszukiwali w nich minerałów i kamieni półszlachetnych. W okolicach Szklarskiej Poręby występują między innymi ametysty, kryształy górskie, agaty, kwarce dymne, topazy i moriony. Zbiory minerałów podziwiać można w Muzeum Ziemi – Juna (ul. Jeleniogórska 9) oraz w Muzeum Mineralogicznym (ul. Kilińskiego 20). To drugie może się pochwalić ciekawą kolekcją skamieniałości i szkieletów dinozaurów. Punktem obowiązkowym wycieczki jest wizyta w Starej Chacie Walońskiej (ul. Kołłątaja 12). W średniowiecznej siedzibie mistrzów, gdzie skupione zostały najstarsze i najbardziej tajemnicze karkonoskie tradycje, mienią sie różnokolorowe kamienie.
Słony i pozostałe smaki
Po tak intensywnym dniu nadchodzi czas na relaks. I tu, trudno pominąć leżącą w sercu Szklarskiej Poręby grotę solną (ul. Kopernika 14). Na wysokości 650 m n.p.m. znajduje się ponad 25 ton soli, pochodzącej z Morza Martwego oraz kopalni soli w Kłodawie. W centrum Szklarskiej Poręby do odpoczynku zachęcają również liczne knajpki i restauracje. Klub Jazgot (ul. Objazdowa 1) serwuje dobre wina i lekkie przekąski. Warto tu wejść chociażby dla gustownie zaprojektowanego wnętrza. W Karczmie Karkonoskiej (ul. 1-ego Maja 11) można zaspokoić wielki apetyt. Popularnością cieszy się przekładaniec z dzika, ale również ryby: łosoś w sosie cytrynowo maślanym i panga po parysku. Okolica pełna jest podobnych, smacznych potraw. W połowie drogi między Szklarską Porębą, a Karpaczem trafić można na egzotyczną smażalnię ryb Przystań pod Chojnikiem. Tu, pstrąg wyłowiony jest prosto z płynącego obok strumienia. Dla zmęczonych wędrówką nieopodal mieści się gospodarstwo agroturystyczne, podobno z wygodnymi, miękkimi łóżkami. W sam raz na zakończenie dnia pełnego wrażeń.
|